Prezes Izby, Katarzyna Gawrońska, ocenia, że ceny jaj wciąż będą rosnąć, choć już w mniejszym stopniu. Jak podkreśla, sytuacja w tym roku jest trudna – choroby drobiu spowodowały znaczne straty w stadach niosek i utrudniły szybkie ich uzupełnianie. Jednocześnie obecne ceny są na tyle wysokie, że hamują tempo dalszych podwyżek. W rezultacie należy spodziewać się wzrostu cen, ale o umiarkowanej skali.
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz informuje, że w sezonie jesienno-zimowym 2024/2025 polscy hodowcy utracili około 15 mln kur niosek towarowych z powodu grypy ptaków. W maju i czerwcu rozpoczęto odbudowę stad w głównych regionach drobiarskich, jednak działania te zostały przerwane przez pojawienie się wirusa rzekomego pomoru drobiu (ND) w województwie mazowieckim. W konsekwencji ponownie wprowadzono strefy ograniczające możliwość wstawiania ptaków do produkcji.
źródło: PAP
oprac.: K. Walkowiak